MATEUSZ MASZKOWSKI ZOSTAŁ MISTRZEM POLSKI!
To nie był sukces, który przyszedł z dnia na dzień. To nie był łut szczęścia ani przypadek.
Za tym wynikiem stoją setki godzin spędzonych przed monitorem, dziesiątki zarwanych nocy i tysiące linii kodu. To dni pełne wyrzeczeń, gdy rówieśnicy odpoczywali, a on zgłębiał historię kresów II Rzeczypospolitej, projektował i przygotowywał pracę, która zachwyciła komisję wyłaniającą zwycięzcę.
Mateusz to człowiek wielu pasji – od precyzyjnego świata kolejnictwa, przez zaawansowaną informatykę, aż po inżynieryjne wyzwania druku 3D.
Każda z tych pasji dołożyła cegiełkę do jego warsztatu. Gdy nadszedł czas próby w ogólnopolskim konkursie *„Kresy – polskie ziemie wschodnie w XX wieku”*, efekty były piorunujące. Najpierw bezapelacyjne zwycięstwo na Dolnym Śląsku, potem mordercze przygotowania do finału i wreszcie starcie z najlepszymi w Warszawie.
Napięcie rosło z każdym etapem, ale Mateusz udowodnił, że potrafi zachować zimną krew. Wykorzystał swoje umiejętności cyfrowe, by stworzyć dzieło, które rzuciło komisję na kolana. Dziś z dumą ogłaszamy: uczeń *Zespołu Szkół im. Zjednoczonej Europy w Oławie, genialny konstruktor i wizjoner... **MATEUSZ MASZKOWSKI ZOSTAŁ MISTRZEM POLSKI!* 

Ta niesamowita praca otworzyła mu drzwi do nagrody, o której wielu marzy – wyjątkowej wyprawy śladami historii. Prosto z trasy przesyłamy relację! 

###
RELACJA Z WYPRAWY MISTRZA: WILNO I OKOLICE
Wyjazd edukacyjny na Litwę to nie były zwykłe wakacje, ale intensywna lekcja historii w terenie. Mateusz, wraz z opiekunem *Dawidem Kułakowskim*, przemierzył trasę liczącą setki kilometrów:
* *Dzień 1 i 2:* Zaczęliśmy od bolesnej lekcji w *Ponarach, by potem zanurzyć się w sercu **Wilna. Mateusz stanął przed **Ostrą Bramą, odwiedził plac Katedralny i Uniwersytet Stefana Batorego. Chwila zadumy na **Cmentarzu na Rossie* przypomniała nam, dlaczego warto było poświęcić tyle czasu na naukę o Kresach.
* *Dzień 3:* To był dzień szczególny – wyprawa poza rejon wileński. Odwiedziliśmy *Dubicze, Ejszyszki i Miedniki, oddając hołd żołnierzom Armii Krajowej. Wieczorem, w uroczystej atmosferze **Domu Kultury Polskiej w Wilnie*, odbyła się gala finałowa, na której Mateusz odebrał zasłużone laury.
* *Dzień 4:* Zanim ruszyliśmy w stronę Polski, podziwialiśmy zamek w *Trokach*, a w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Gibach, przy pomniku ofiar Obławy Augustowskiej.
Mateuszu, Twoja determinacja wyniosła Cię na sam szczyt. Jesteśmy z Ciebie niesamowicie dumni!
Na koniec, prosto z wileńskich uliczek, przesyłamy najgorętsze pozdrowienia dla wszystkich tegorocznych zwycięzców w swoich kategoriach. Gratulujemy pasji, która łączy nas wszystkich!
*Brawo, Mistrzu!* 








(DK)